AUTOR ARCHIWUM WSPÓŁPRACA

Wyczekane smakuje lepiej

01/03/2016
„Zmiany, zmiany, zmiany” - powiedział Stanisław Tym w kultowym polskim filmie „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”. Otóż to! Po prawie dwóch latach prowadzenia bloga, nadchodzi rewolucja. Impulsem do zmian były azjatyckie wakacje na Filipinach.

Egosuper przechodzi do lamusa

Egosuper – mam dość tej nazwy, mam dość ludzi, którzy mnie niepotrzebnie przez nią szufladkują. Po części ich rozumiem i sam jestem sobie winien, bo to ja wybrałem taką, a nie inną nazwę na bloga. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałem, że Egosuper w żaden sposób nie identyfikuje się ze mną. Nie mam wybuchowego ego, a tym bardziej superego. Jestem postacią z pozytywnym nastawieniem do ludzi i życia.

Oczywiście mógłbym się nie przejmować negatywnym odbiorem i nic nie zmieniać, jednak wewnętrznie czułem się źle. Bywały takie sytuacje w których kłuło mnie w gardle, gdy wymawiałem adres do swojego bloga – wtedy wiedziałem, że przyszedł czas na przeistoczenie.

Nirvana, AC/DC, Black Sabbath, Jason Hunt (vel. Kominek, Tomek Tomczyk) – oni też mieli różne szyldy. Jest to potrzebne i nie ma w tym nic dziwnego. Bo w życiu nie ma złych decyzji. Ponosimy tylko konsekwencje swoich wyborów.
Z nową nazwą bloga chcę się utożsamić. Nie chcę zgrzytać zębami przy jej wymawianiu. Dlatego debiutująca marka bloga to MikeWay.

Dlaczego Mike? W koszykarskim środowisku mam różne pseudonimy. Najczęściej wołają na mnie Mike, zaraz obok Rzodkiewki – tę historię kiedyś opiszę, jeżeli oczywiście będziecie chcieli. Dlaczego Way? Bo droga. Nie ma tutaj wielkiej filozofii.
MikeWay, czyli moja droga przez życie. Chciałem, aby nowa nazwa była przyjazna. Myślę, że mi się to udało.

Jakie zmiany czekają bloga w niedalekiej przyszłości? Jeszcze w marcu będzie stary-nowy logotyp z zachowanym stylem jaki jest teraz. Planuję stworzyć zakładkę współpraca – miałem przyjemność współpracować z kilkoma firmami. Chcę o tym wspomnieć i otworzyć się na następne ciekawe projekty. Działy „O blogu” oraz „O autorze” zamieni się w jedną kategorie. Będzie się nazywać „Autor”, przybliżę tutaj swoją zawodową sylwetkę.

Za jakiś czas blog będzie podzielony na działy (lifestyle, travel, food, media, sport), ale do tego potrzebuję więcej opublikowanych tekstów. Właśnie! Biorę się za ich pisanie, bo aż wstyd, że jest ich tak mało. A wszystko się wzięło przez tę cholerną nazwę Egosuper, która na szczęście już nigdy nie wróci.

MikeWay wymyśliłem będąc na Filipinachpod tym linkiem możecie więcej przeczytać na temat tego wypadu . A a propos tej wyprawy to wiem, że wiele osób czeka na szczegółową relację.

Kiedy będą artykuły z Filipin?

Otrzymuję od Was sporo wiadomości z różnymi pytaniami odnośnie wycieczki na Filipiny – spokojna głowa. Wszystko opiszę szczegółowo tak jak obiecałem. Jak na razie mam z Filipin 60 tysięcy znaków notatek, 120 GB zdjęć i filmów. To mnóstwo materiałów do opracowania.

Nie chcę pisać tekstów na wariata, bo to bez sensu. Poza tym, jeżeli chcecie polecieć na Filipiny latem to stanowczo odradzam. W tym okresie leje tam jak z cebra, a dodatkowo można trafić na niebezpieczne dla życia tajfuny. Dlatego najlepiej się tam wybrać w naszą polską zimę.

Myślę, że w ciągu dwóch-trzech tygodni będzie można przeczytać pierwsze teksty. Z nich dowiecie się m.in:
– ile kosztują bilety lotnicze na Filipiny i kiedy je najlepiej kupić

– co warto zwiedzić w El Nido, na Boracay i Boholu

– co ze sobą zabrać, jakie szczepionki zrobić, przed czym się zabezpieczyć, na co uważać, gdzie spać, co jeść, czy warto się targować, na jakie wycieczki warto się wybrać, jakie są koszty życia

– nie zabraknie ciekawych opowieści, np. jak udało nam się wspiąć na dziko na 400 metrową górę, jak nie dać się oszukać przez taksówkarza, jak trafiłem do szpitala przez filipińskiego Faraona, dlaczego Polki są zadufane w sobie, jak rozpoznać ladyboya

Warto będzie poczekać na przydatne informacje oraz historyjki, które mnie spotkały. Zaufajcie mi – wyczekane smakuje lepiej.

Jeżeli spodobała Ci się publikacja: polub fan page.

Dzięki!

  • PRZECZYTAJ TAKŻE:

    Poczuj czaczę ze Spotify

    Nie znam człeków, którzy nie lubią słuchać muzyki. Pani z warzywniaka, pan spod budki z piwem czy nawet Twój wredny szef…czują czaczę! Miękną im nogi, kiedy słyszą ulubioną nutkę. Koniec ze słuchaniem muzyki na Youtubie czy przez iTunes. Przyszedł czas na...
    01/02/2015

    Dziewica na tronie,
    a różowa sieć tonie

    Byłem wierny jak pies. Ufałem, nie zdradzałem, wierzyłem w lojalność do samego końca. Niestety uczciwość w dzisiejszych czasach można włożyć między bajki. Ten związek to już przeszłość. Tym razem zaufałem Dziewicy…
    15/05/2015

    UPDATE: 21/10/2014
    Skąd ma Pani mój numer?
    Z Internetu

    Parę dni temu jakiś cwaniaczek internetowy chciał mnie oszukać na Allegro. Nie dałem się. Z kolei dziś firma Alior Bank nielegalnie wykorzystała mój numer telefonu, aby przestawić swoją super-hiper-extra ofertę. Nie jestem ich klientem, nigdy nie byłem i...
    16/10/2014