AUTOR ARCHIWUM WSPÓŁPRACA
wake
wake

Pierwsze podrygi na wakeboardzie!

20/07/2014
Jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz - mawiał instruktor narciarski w serialu Wojna domowa. Nie inaczej było w tym przypadku. Pływałem już na desce windsurfingowej, surfingowej i kite'owej. Przyszedł czas na wakeboarding!

Co to jest wakeboarding?

Krótko wprowadzę Was w temat, bo nie każdy wie, o co chodzi. Wakeboarding to sport wodny. Jest połączeniem snowboardu, surfingu i kitesurfingu. Wake polega na płynięciu na specjalnej desce po powierzchni wody. Jednocześnie trzeba trzymać się drążka, który jest połączony z liną, która jest połączona np. ze skuterem wodnym, motorówką lub wyciągiem. Na początek ta wiedza Wam wystarczy.

Jesteś goofy czy regular?

Osoby, które miały styczność z jeżdżeniem lub pływaniem na desce, wiedzą o co chodzi.
Jak sprawdzić, czy jesteś goofy (prawonożny) lub regular (lewonożny)? W bardzo łatwy sposób. Zasada jest taka sama jak w przypadku pisania lewą lub prawą ręką – jest to cecha wrodzona.
Poproś kogokolwiek, aby znienacka popchnął Cię od tyłu. Noga, która pierwsza będzie chciała zachować równowagę, powinna znajdować się w przednim wiązaniu deski.

Pierwszy raz boli

Mniej więcej już wiecie co z czym się je. Opiszę swoje doświadczenia. Znajoma poleciła Wakepark, który znajduje się nad Jeziorkiem Dziekanowskim zaraz za Łomiankami. Na spocie są dwa wyciągi. Jeden duży, drugi mały. Dla początkujących najlepiej uczyć się na mniejszym.

Wpinam się w dechę, zakładam kask i kapok – to zestaw obowiązkowy. Polecam dobrze zapiąć szczególnie te dwie ostatnie rzeczy. Niestety zrobiłem błąd. W efekcie w trakcie upadku do wody kask spadał mi na oczy, a kapok kilkukrotnie próbował wyślizgnąć się przez głowę.
Przed startem kierujący orczykiem daje mi krótkie wskazówki: nogi lekko ugięte, ciężar ciała powinien być przeniesiony na tylną nogę, tułów wyprostowany, ręce proste w łokciach, nie wolno puszczać orczyka. Myślę sobie, bułka z masłem. Start miałem świetny, później było już tylko gorzej…

Nie wiem ile razy zaliczyłem glebę, nie wiem ile litrów wody się opiłem. Wiem natomiast, że po 15 minutach „jazdy”, następnego dnia miałem mega zakwasy. Boli mnie tyłek, ręce, nogi i plecy. Upadki na wake’u są nieuniknione. Żałuję, że nie zrobiłem żadnej rozgrzewki – to zasadniczy błąd, ponieważ podczas pływania pracują wszystkie mięśnie.
Szkoda, że w trakcie ślizgów nie można skorzystać z porad instruktora, który podpowiedziałby jakie błędy się robi. Niestety na wyciągu jesteś zdany tylko na siebie.

Wakepark przy Łomiankach jest klimatyczny. Na bazie znajduje się wypożyczalnia sprzętu, trampolina, leżaki, pufy, dwa pomosty, plaża, stoły piknikowe, namioty na wypadek ostrego słońca, bar z burgerami. Jest mały problem z dojazdem i miejscem parkingowym.

Pomimo kiepskich początków, nie zraziłem się do wake’a. Jest to sport, który daje dużo frajdy. Z pewnością zagoszczę jeszcze w jakimś wakeparku. Które są godne polecenia?

Wygina śmiało ciało...

Wygina śmiało ciało…

Stylóweczka musi być grana.

Stylóweczka musi być grana.

Look z góry na bazę. Starczy miejsca dla każdego.

Look z góry na bazę. Starczy miejsca dla każdego.

Loża szyderców. To oni wytkną Ci błędy!

Loża szyderców. To oni wytkną Ci błędy!

Loża szyderców dla psów…

Loża szyderców dla psów…

Kiedyś tak będę latał...

Kiedyś tak będę latał…

Kiedyś tak będę latał... 2.0

Kiedyś tak będę latał… 2.0

Deseczki czekają na kursantów.

Deseczki czekają na kursantów. Do wyboru do koloru.

Kiedyś tak będę latał... 4.0

Kiedyś tak będę latał… 4.0

Klimatycznie, prawda?

Klimatycznie, prawda?

Jeżeli spodobała Ci się publikacja: polub fan page.

Dzięki!

  • PRZECZYTAJ TAKŻE:
    Zabojczy_rajd_filipinskiego_kubicy_MikeWay
    Zabojczy_rajd_filipinskiego_kubicy_MikeWay

    Zabójczy rajd
    filipińskiego Kubicy

    Po 50-ciu godzinach tułaczki z Polski na Filipiny byłem wypluty - spałem jak kamień. Ale nie długo… Nad ranem obudził mnie odgłos koguta: Kuuukuuuurykuuuuu!! I bardzo dobrze. Nie po to leciałem na drugi koniec świata, aby tracić czas na wylegiwanie się w...
    10/07/2016
    SanAntonioSpurs1999Champions
    SanAntonioSpurs1999Champions

    Nieoczekiwana zmiana miejsc. Grałem w NBA!

    Za małolata marzyłem o grze w najlepszej lidze świata NBA. Nie bez powodu. Trenowałem koszykówkę, a dodatkowo fascynowałem się tym sportem. Moje marzenie się spełniło! Przez chwilę biegałem po parkietach NBA w drużynie San Antonio Spurs. A przynajmniej tak...
    24/06/2014
    image
    image

    Wielki powrót na Filipiny

    Nurkowanie z rekinami wielorybimi, sardynkami i żółwiami, skok ze spadochronem, zwiedzanie bajecznych wodospadów i dziewiczych plaż, rytuały z szamanami - to tylko niektóre z atrakcji, które mam zamiar zrealizować na drugich wakacjach życia na Filipinach.
    18/03/2017